ciasteczka

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Filcowa mysz ze skrzypcami

Do rosnącego ciągle zbiorku moich prac dołączył niedawno kolejny filcuś - skrzypek.
Mysz wykonałam z białej czesanki, mierzy ona aż 22 cm i kosztowała mnie sporo pracy. Osoby zajmujące się filcowaniem wiedzą o czym mówię :) Postanowiłam ucharakteryzować mojego stworka na skrzypka, gdyż za dźwiękiem tego instrumentu wprost przepadam :) Wykonując skrzypeczki wspięłam się na wyżyny moich lutniczych umiejętności :):) Znawców tematu proszę o wyrozumiałość :) Już w trakcie pracy nad myszką w głowie miałam scenerię dla niej, taką leśną i bajkową.
    Mam nadzieję, że i Wam mój skrzypek przypadnie do gustu. Ja idę projektować kolejną postać, Wam życzę miłych wrażeń, a skrzypek niech cichutko przygrywa :)


filcowa myszka




11 komentarzy:

  1. Pięknie wykonane.
    Grajek - myszka podbił moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję pięknie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myszorek jest mega odlotowy. Oczami wyobraźni widzę jak żuczki, ptaszki, mrówki i inne stworzenia leśne wychylają łebki żeby posłuchać jego grania. Sceneria rzeczywiście jak z bajki. Widząc jak jesteś zdolna myślę, że też ją ufilcowałaś :)
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na następne stworki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o takiej filcowej widowni, ale niestety na razie brak materiału :( Pomyślę, może kiedyś :) Dzięki za odwiedzinki. Nadal jestem pod urokiem Twojego naszyjnika i nie tylko :)Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Skrzypek bardzo klimatyczny. I jeszcze w tej scenerii - cudo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, dziękuję i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest genialny - po prostu. Styl bije od niego z daleka (wszystkie Twoje postacie są takie stylowe) i te skrzypki (nie zdziwiłabym się, gdyby rzeczywiście wydobywał się w z nich dźwięk) Majstersztyk.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj i znów czuję się jak w bajce patrząc na myszora grajka cudownego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudeńka tworzysz!
    Jestem pod ogromnym wrażeniem, gratuluję talentu :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Widziałam też Twoje lalki. Rewelacja!!! Miło poznać nową Koleżankę po fachu :)

      Usuń
  9. Jakiez on ma smutne oczeta... no tak ale to w końcu melancholijny skrzypek :) w portkach w kratkę i surducie :) piękny jest...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeżeli wyrazisz swoją opinię na temat moich prac w komentarzu. Postaram się odpowiedzieć na każdy z nich.
Dziękuję za aktywność na moim blogu!